
Bartek to cudowny przykład dla młodzieży na to, że nie trzeba być narcystycznym i hałaśliwym gwiazdorem, który się rozpycha łokciami w branży, żeby robić piękną teatralną robotę! To przeeeesympatyczny, skromny, zawsze uśmiechnięty i zaangażowany specjalista od aktorskich zadań specjalnych. Swoim talentem, pracowitością i tym, co w nim uwielbiam – czyli charakterystycznością i wyczuciem komedii sprawia, że jest łakomym kąskiem dla reżyserów. U mnie grał m.in. Pannę Młodą, Ofelię, Parobka… Gdynianie rozpoznają go już na ulicy dzięki fantastycznemu Glonojadowi ze spektaklu “Marysia ma Rysia”.
Grał na scenach Teatru Żydowskiego, Teatru Roma w Warszawie, Teatru Dramatycznego w Elblągu, Teatru Gdynia Główna, Teatru Muzycznego w Gdyni, Teatru Muzycznego w Toruniu… No co rola, to kreacja;)
Ostatnimi laty wkręcił się również w pracę instruktorską, idzie jak burza, powoli zaczyna wystawiać z amatorami własne tytuły, więc pewnie zaraz mnie wysiodła z roboty. Póki co – cudownie prowadzi dwie valldalowe grupy aktorskie.